niedziela, 10 marca 2013

Muffiny z mleczną czekoladą dla Filipa

Podstawowy przepis na muffiny w zasadzie ten sam co zwykle, ale tym razem zamiast gorzkiej czekolady dodałam mleczną, bo muffiny były na 13-te urodziny Filipa, chrześniaka mojego Wybranka. Mama Filipa, Paulina (pozdrowienia :) powiedziała nam, że Jubilat lubi wszystko, co z czekoladą, stąd czekoladowe muffiny. A że z moich obserwacji wynika, że dzieci (choć 13-latek to wcale nie takie znowu dziecko...) wolą czekoladę mleczną, dodałam mleczną czekoladę i mam wrażenie, że muffiny smakowały i "dziecku" i dorosłym. Do tego "gadżet" w postaci dekoracji z M&M'sów, który prawdopodobnie nie podniósł walorów smakowych całości, ale sprawił, że muffiny przyciągały uwagę :)

Muffiny z mleczną czekoladą

Składniki (na 12 muffinów o średnicy 5 cm):
  • 300g mąki pszennej
  • 130g cukru
  • 2 łyżki cukru waniliowego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 tabliczka mlecznej czekolady (100g, u mnie była Milka)
  • 125ml oleju słonecznikowego
  • ok. 200g jogurtu greckiego (na oko pół dużego kubka)
  • 1 jajko
  • dekoracja: 1/2 tabliczki mlecznej czekolady plus 100g czekoladowych M&M'sów (jeśli wolicie, równie dobrze mogą być orzechowe; fajnie sprawdzą się również całe lub posiekane migdały lub rodzynki - moim zdaniem bardzo dobrze pasują do mlecznej czekolady... no ale nie dają takiego kolorowego efektu jak M&M'sy )
Przygotowanie:
  1. jedną tabliczkę czekolady drobno siekamy lub rozdrabniamy w blenderze (polecam to drugie rozwiązanie, bo dzięki temu cały blat nie będzie usiany drobinkami czekolady - jeśli korzystacie z blendera, polecam rozdrobnienie czekolady na kawałeczki wielkości małych kamyczków)
  2. rozdrobnioną czekoladę wsypujemy do miski i dodajemy resztę suchych składników (mąkę, cukier, cukier waniliowy, proszek do pieczenia) i mieszamy
  3. w osobnym naczyniu mieszamy mokre składniki: olej, jogurt i jajko
  4. łączymy obie mieszaniny i mieszamy (wystarczy łyżką, nie trzeba angażować robota kuchennego)
  5. piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni Celsjusza, grzanie od góry i od dołu
  6. blachę do muffinów wykładamy papilotkami (w przypadku dodatku czekolady tak będzie najlepiej, bo bez papilotek cała blacha będzie oblepiona czekoladą) i nakładamy do nich masę (do wysokości ok. 4/5 papilotki, zużywając całe ciasto)
  7. blachę wstawiamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy przez ok. 23min
  8. po upieczeniu wyjmujemy muffiny z piekarnika i studzimy
  9. dekoracja: rozpuszczamy 1/2 tabliczki czekolady w kąpieli wodnej (w miseczce ustawionej nad garnkiem z lekko gotującą się wodą, tak, aby dno miski nie było zanurzone w wodzie) i smarujemy wierzch muffinów roztopioną czekoladą, a następnie "przylepiamy" do polewy M&M'sy
Muffiny są równie dobre bez dekoracji, np. na śniadanie, popijane mlekiem :)



2 komentarze:

  1. Bardzo fajny, prosty przepis na sprawienie wielkiej radości dziecku - dekoracja uwieczniająca dzieło bajeczna :) i oto własnie chodzi...

    OdpowiedzUsuń